niedziela, 15 sierpień 2010 23:44

Kolejny wpis na blogu

Oceń ten wpis
(0 głosów)

Dostałem nową prace!
Jestem kucharzem, pizzerem.

Nie no ludzie, fajnie, ale wkurwiają mnie jebane uniformy, wyglądam w nich jak Ci niedorozwinięci, którzy pracują w Macdonald... najgorsze jest to, ze to jest niedaleko Wrocławskiego rynku.

Co mnie jeszcze bardziej trapi, wkurwia, etc.?

To pisanie [ART'ów] o swoim systemie wartości i zjebane dyskusje o tym i próbowanie przekonać do innego systemu wartości jest lekko pojebane.

Logiczne jest to, że jeżeli się w chodzi do społeczności to po to, żeby poprawić jakość swoich stosunków z Kobietami. Mam na myśli fakt, żeby szybować coraz wyżej, żeby nie było Kobiet nie osiągalnych dla Ciebie. To jest jasne jak chuj.

Ale pisanie o tym i robienie z tego Bóg wie jakiej filozofii jest jak rozwijanie sraj taśmy przy sraniu. To ma się nijak, bo wciąż się pisze o rzeczach oczywistych!

To nie jest nic rewolucyjnego.

To coś co jest normalne, ważne jest, żeby stawiać sobie poprzeczkę coraz wyżej w uwodzeniu. Pewnie dla wielu z was na początku wzięcie nr, kiss closs od Kobiety było czymś niesamowicie nie możliwym, a teraz? Bierzesz to z łatwością, bez odrobiny wysiłku, dla tego musisz sobie stawiać poprzeczkę coraz to wyżej FC, trójkąt zacznij dążyć do czegoś "niemożliwego".

I pamiętaj, to jest tylko kwestia naszych barier.

Możesz wszystko!!

 

piątek, 30 lipiec 2010 08:29

Środa

Oceń ten wpis
(0 głosów)

Sieeeeeeeeeemaaaaaaaaaaaanoooooooooo Ludzie!


W środę stwierdziłem, że sam pójdę do klubu bo co? Kto mi grozi ?! :d
No i oczywiście w drodze do Wrocławskiego rynku kilka otwarć było Ha!

Powiem wam, ze sam robiłem test na najlepsze przyjaciółki i zadziałał zajebiście! Dlatego nie rezygnujcie z rutyn! Pierdolić tą jebaną "naturalność", którą każdy " ZAJEBISTY Pikup artist " wam wmawia. Nie kierujcie sie tym kierujcie sie własną inteligencją i zdobytym doświadczeniem! Otwierałem na pasażu mało, za to siedziałem przy barze ze znajomym, którego tam spotkałem. Jakiś koleś mnie zapytał po angielsku czy mam ognia i zobaczyłem ją... Moje serce mocniej zabiło, czas jakby nie miał znaczenia nie istniało to co jest poza nami tylko ja i ona... blabla. Was też wkurwia takie pisanie niczym rodem z harlequinów ?:d


Podszedłem do niej ze standardowym otwarciem jak sie bawi nawiązała się miła dysja o tym co robi we Wrocławiu. Dowiedziałem się, że pilnuje chłopaka koleżanki i, że jest z Bytomia ...w między czasie dowiedziałem sie, że ma kolczyka na cipce, im więcej o tym myślałem tym mniej ją słuchałem ;) Zatańczyliśmy na parkiecie, ale sztywno strasznie tańczyła wiec pożegnałem się z nią. Wychodząc z pasażu podszedłem do jakiegoś setu, który wychodził z Pubu za szybą. O dziwo jedna klientka mnie kojarzyła, bo kiedyś do niej podchodziłem ( Kurwa! Czemu nie pamiętam tego!? Pewnie za dużo alkoholu było). Stwierdziłem, że umówię sie z nią na piwo, lecz szybko próbowała mnie sprowadzić na ziemie. Powiedziałem, żeby sie nie zachowywała jak zimna suka to się obraziła i poszła.


Idąc na przystanek obok Heliosa zauważyłem, ze nie opodal niego siedzi kobieta utrzymując kontakt wzrokowy, lekko sie uśmiechając podszedłem do niej po uprzednim sprawdzeniu swojego autobusu. Zapytałem gdzie sie bawiła, lecz teraz nie mogę sobie za chuj przypomnieć jej odpowiedzi nie ze względu na poziom wtedy mojego alkoholu we krwi, tylko tego, ze nie była dla mnie tak bardzo istotna.


Podjechał autobus mówię do niej, że to mój i jak sie okazało jej też wsiedliśmy do autobusu kompletnie nie wiem o czym z nią rozmawiałem, ale pamiętam, ze ten autobus zatrzymał się obok pksu i zapytałem się czy pójdzie ze mną na bro. Poleciał jeden ST, lecz zripostowałem jej wypowiedź i wyszliśmy razem udając się na bro. Kupując go pod przejazdem kolejowym udaliśmy się tuż na przeciwko szkoły aktorskiej obok Arkad i tu rozmowa była całkiem fajna dowiedziałem się, że była w 2,5 związku dowiedziałem sie, że jestem łatwy ;) Ogromny IOI, bo sama stwierdziła, że może mi zademonstrować i pocałowała mnie w usta, ja w ogóle ich nie otwierałem. Jak skończyła, powiedziała "Widzisz łatwy jesteś". Znów musiałem ją przeramować w sposób: " Słuchaj jeżeli ja poznaje Kobietę to nie mam czasu się bawić w niedostępnego". I dalej gadka w stylu nls co całkiem ładnie wychodziło, bo patrząc na nią miała coraz większa ochotę na więcej. Wstaliśmy i poszliśmy w kierunku mojego domu... Nie, nie na seks, odprowadziła mnie prawie pod dom, w tym czasie był dużo śmiechu, bo negowałem ją, ze wygląda jak Pocahontas. Wziąłem jej nr. Pocałowałem ją jeszcze raz, tym razem cos w rodzaju przyciągniecie i odepchnięcia na koniec. I się rozstaliśmy To chyba ona mnie uwiodła.. Cóż i tak też bywa... ;)

piątek, 30 lipiec 2010 07:53

Błyskoteka raz jeszcze

Oceń ten wpis
(0 głosów)

Nie wiem co za człowiek próbuje wam wmówić, ze błyskoteka jest chuja warta. Używam jej od początku mojej przygody z PU i muszę powiedzieć, że błyskoteka więcej pomoże w kwestii uwodzenia Kobiet niż przeszkodzi.

Coraz częściej czytam niektóre "Rady Fachowych Uwodzicieli" tj. masturbatorów, którzy wręcz krzyczą! "Błyskoteka to zło po chuj Ci ona? Bądź szczery"

...i ta banda pojebów myśli, że zdanie tak złożone "Bądź szczery" wystarczy... Naczytali sie na forum o tym jak zajebiście się uwodzi będąc szczery sam z sobą. Tylko, że jest to zależne... i do takiego poziomu trzeba mieć troszkę doświadczenia.

Jeżeli ktoś nie doświadczony usłyszy od kolesia, który jest bardziej doświadczony zdanie "Bądź szczery" to ja mu radze, żeby temu kolesiowi, które tak owe zdanie powiedział pokazał środkowy palec. Bo ta rada jest chuja warta i martwi mnie ten hipokrytyzm, który się wdziera w szeregi społeczności...

Widzisz zasada jest taka, ze sam musisz do tego poziomu dojść i powiem Ci szczerze, że te wszystkie szkolenia są chuja warte, sam możesz to osiągnąć! Bez żadnej pomocy kogoś innego sam uwodź, sam wychodź na miasto osiągnij to sam! Będziesz miał większą motywacje i większe osiągnięcia, że sam do tego dojdziesz! Czytaj książki i niech one Cię prowadzą ku drodze światłości! Ku doskonałości w uwodzeniu! Przeżyj to sam! Bo to jest Twoje życie! Im większa motywacja tym większą masz radość z osiągnięcia czegoś co sie wydawało dla Ciebie nieosiągalne!

Pozdrawiam

 

Strona 3 z 3

Logowanie

Sztuka uwodzenia

Sztuka Uwodzenia

Sztuka flirtu

Sztuka flirtu

Jak zagadać

Partner JakZagadać

Jesteś tutaj: Home Blogi Blog Josepha