N jak naturalność

Od niedawna można zauważyć pewny trend w dążeniu do naturalności" Fajnie, że jest coś więcej niż gotowce. Można mówić o tym w nieskończoność. Są różne szkoły, jedni mówią, że nie powinno się używać materiału z "puszki", drudzy, że nie ma to znaczenia.

W przypadku korzystania z gotowych tekstów, istnieje ryzyko, przyzwyczajenia się do nich, co w konsekwencji może prowadzić do zabijania spontaniczności. Czyli właściwe najpiękniejszego elementu uwodzenia. Dlatego najpierw potrzebna jest świadomość. Wszystko jest dla ludzi w odpowiednich ilościach.
Jeżeli facet ma przygotowany tekst, czuje się trochę pewniej, tzn. tak mu się wydaje, jednak stając przed kobietą, ma dokładnie taki sam poziom strachu jak gdyby szedł na żywioł. Tak naprawdę nie walczymy z tym, co powiedzieć, tylko z tym, żeby podejść, bo nawet, jeżeli masz najlepszy tekst, to w chwili działania zaczniesz go podważać sam przed sobą: pewnie się nie uda" to głupie itd. Tekst jest tylko wymówką i właśnie to jest minusem gotowych rozwiązań. Podchodząc spontanicznie, zyskujemy o wiele więcej. Uświadamiamy sobie, że można. Przyzwyczajamy się do działania w różnych sytuacjach. Stajemy się bardziej elastyczni. To my jesteśmy tekstem. Nasze spojrzenie" gest" ton głosu" a wreszcie i słowo"

Po pierwsze używaj głowy, filtruj informacje i wyciągaj tylko to, co jest najlepsze dla Ciebie. Bądź przekrojowym facetem, nie zamykaj się na nową wiedzę, którą być może wcielisz do swojego repertuaru. To nie jest sztuczność, to jest nauka. Przyswajasz nową wiedzę, po czym krystalizujesz ją. Tym razem nie zabraknie Ci języka w gębie, bo już wiesz, co powiedzieć, dodasz do tego jeszcze swój uśmiech i mamy Ciebie. Spontanicznego gościa, który ma na wszystko odpowiedź. To rozwija, po jakimś czasie odrzucisz gotowe i sprawdzone teksty, ponieważ zyskasz świadomość, że jesteś już gotowy.

Bo czym jest naturalność? Czyż właśnie nie jest to zaadoptowanie gotowych mechanizmów do tego stopnia, że tworzymy swój styl bycia i rozmowy? Czy stając się generatorem "naturalności" nie umieszczamy siebie w kolejnym schemacie "bycia naturalnym"? Najważniejsze jest to, jak czują się przy Tobie kobiety. Szczerze to już wole rozmawiać z kobietami używając gotowców, niż stać i się patrzeć.

KOLEJNYM MINUSEM NAUKI MATERIAŁÓW JEST TO, ŻE NIGDY NIE MASZ WYSTARCZAJĄCEJ WIEDZY. Ciągle wchłaniasz wiedzę, ale jej nie wykorzystujesz. To jest bolączka tego wszystkiego. Bolesny paradoks, polegający na tym, że często wiesz, co odpowiedzieć w tym momencie jednak nie mówisz nic" ogrania Cie jakaś głupia niemoc. Ponieważ brakuje Ci rozmów z kobietami, takich zwykłych, luźnych niekoniecznie mających charakter "uwodzicielski". Traktujesz konwersacje, jako grę, w której ciągle musisz wygrywać. Gdy coś idzie nie tak, stajesz w miejscu i nie wiesz, co dalej robić" bo nauczyłeś się, że albo masz tekst do wypowiedzenia albo nie, tym samym bardzo się ograniczasz.

Nikt nie ma prawa odbierać komuś szansy zdobywać doświadczenia na własnej skórze. Istotne jest więc aby nie opierać się na "tekstach" w 100%. To może być dodatek. Wszystko jak zwykle sprowadzę do wewnętrznych przekonań, jeżeli masz przeświadczenie, że pociągniesz rozmowę i jesteś tak elastyczny, że odnajdziesz się w każdej sytuacji, to po prostu niczego więcej Ci nie trzeba. Zamiast szukać w głowie tekstu, lepiej iść na parkiet i się pobawić. Tyle, że ja to już wiem, a Ty może zaczynasz rozumieć, czym jest naturalność?

Sztuka uwodzenia

Sztuka Uwodzenia

Sztuka flirtu

Sztuka flirtu

Jak zagadać

Partner JakZagadać

Jesteś tutaj: Home Wingman N jak naturalność