PickUp Artist (Sztuka Uwodzenia / Artyści Uwodzenia)

Email

PUA to w skrócie osoba, która ma dość odwagi żeby sięgać po to czego chce. Mechanizmem jego działania jest coś więcej niż wyuczone regułki, teksty i zachowania. Priorytetem w stawaniu się PUA, jest budowanie najlepszej wersji samego siebie przez naukę, samorozwój, doskonalenie umiejętności społecznych i poznawanie świata.

Historia PUA
Cała idea, że można nauczyć się uwodzenia pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Wszystko zaczęło się od dwóch panów. Rossa Jefriesa, który pod koniec lat 80' stworzył metodę opartą o NLP a którą nazwał Speed Seduction (jego pochodna w Polsce oraz europie, nazywa się NLS’em, a którą na początek sobie odpuść; to moja subiektywna opinia i mówię Ci to dlatego, że ja od niej zacząłem; po prostu wiem, że tak będzie lepiej mimo, że jest tam parę naprawdę zajebistych rzeczy). Drugim najbardziej znanym guru uwodzenia na świecie, jest Mystery aka Erik von Marcovick. To na jego osobie została oparta bestsellerowa powieść o community (społeczności) uwodzicieli „The Game” (w Polsce „Gra”), którą napisał późniejszy MPUA (Master of Pick Up Artist) Neil Strauss, znany jako Style. Później zaczęło się toczyć. Powstało wiele szkół na świecie, które uczą w jaki sposób uwodzić kobiety.

Historia w Polsce:
Pierwszymi, którzy stricte zajęli się szkoleniami z uwodzenia byli Andrzej Batko, Lech Dębski oraz Paweł Sowa, opierając swoje wykłady w stu procentach na NLS. Podobno pierwszego Hot Approach'e (otwarcie zupełnie nieznajomej kobiety) zrobili na krótko przed prowadzeniem szkolenia, dopiero gdy któryś z kursantów ich oto poprosił (jeżeli się mylę napiszcie do administratora a to zmieni). Następnie powstały szkoły Takie jak Akademia Uwodzenia (z której wywodzi się wielu innych trenerów, takich jak MaxHedon czy Tupack), Warsaw Lair, ostro rozwijająca się grupa, która ma na koncie wiele szkoleń u najbardziej znanych uwodzicieli... I wiele innych, od szkoły wywodzącej się od Mateusza Grzesiaka, aż do pojedynczych uwodzicieli prowadzących różne, mniejsze i niekoniecznie gorsze szkolenia. W Polsce szybko powstał szereg for zrzeszających uwodzicieli. Nasze fora też mają swoje historie. Powstały z myślą aby nie być masą nie znanych nicków tylko ludźmi z twarzami którzy praktykują, nie są tylko „kowbojami klawiatury”... zresztą jak chcesz wiedzieć o nas więcej to po prostu kliknij w linka forum.

Wiesz, o historii powstaniach szkół i portali można by napisać książkę. To co przeczytałeś to tylko duże, wystarczające streszczenie. Ważniejsze jest to co przeczytasz poniżej.

Podział:
Wszystkie szkoły uwodzenia możemy podzielić na dwie kategorie - bezpośrednią (Direct) oraz pośrednią (Indirect). Bezpośrednia polega na podejściu i otwartym demonstrowaniu swoich intencji. Prosty przykład konwersacji: „Jesteś interesującą dziewczyną, chcę cię poznać”. Metoda pośrednia polega na zatrzymaniu dziewczyny i stopniowym przechodzeniem do uwodzenia, czyli: „Czy mogła byś mi powiedzieć gdzie jest najlepsza kawiarnia? Gdzie napije się super kawy? Może...”. Żadna z tych szkół nie jest lepsza od drugiej, są one inne ale i komparatywne (uzupełniają się). My z chłopakami używamy ich obu bo wszystko zależy tak naprawdę od kalibracji momentu (dopasowaniu się do zaistniałej sytuacji).

PUA, kim jesteśmy i dlaczego się tego nie wstydzimy:
Zastanawiałem się nad tym akronimem i co tak naprawdę reprezentuje. W sieci poza portalami tematycznymi PUA ma najczęściej mylną i nieprzychylną opinię. Możesz myśleć, że uwodziciel to „zimny drań”, koleś który kocha posiadać, zaliczać i tylko to się dla niego liczy. Pewnie sądzisz też, że PUA poznaje kobiety tylko po to żeby się z nimi przespać a potem zostawić, od razu cię rozczaruje tacy nie jesteśmy!
Możesz pomyśleć, że ktoś kto uczy się od innych (w tym np. z for i szkoleń) uwodzić kobiety to frajer. Jeżeli tak to się przyznaje się, jestem takim frajerem. Jestem frajerem, któremu nie sprawia problemu podejście do dziewczyny, która mu się podoba. Jestem frajerem, który sprawia, że dziewczyny w moim towarzystwie czują się wyjątkowo. Jestem też frajerem, który jest szczęśliwy bo robi to co pragnie, realizuje swoje pasje i życiowe cele.
Jeśli wydaje się Ci że jesteśmy bandą sztucznych licealistów, którzy nauczyli się paru regułek dających nam takie rezultaty? To się zwyczajnie mylisz się. Jasne na początku każdy z nas potrzebuje jakichś narzędzi ale w momencie kiedy staje się to częścią nas. Kiedy jest kawałkiem naszej osobowości ta pewność siebie którą nabywamy, sposób mówienia, zachowywania, to staje się częścią Ciebie i ten uśmiech na twarzy...
Jeśli w końcu sądzisz, że wystarczy przeczytać jedną książkę i już się jest charyzmatycznym uwodzicielem? Uwierz, to nie jest jak z jazdą na rowerze. Musisz się tego całe życie uczyć, na początku pewnie duuuuużo razu spadniesz z roweru ale z każdym razem gdy na niego wsiadasz znowu i znowu jesteś w tym lepszy z każdym momentem. Wiesz ja siedzę w tym już długo i nadal nie jestem w tym tak dobry jak bym chciał.
Każdy z nas zaczynał inaczej i stał się kimś innym, wyjątkowym, mieszanką własnej osobowości z osobowością najlepszych uwodzicieli świata, ale w każdym momencie drobnych zmian jesteśmy sobą, bo nie da się być kimś innym - pamiętaj o tym.
Moje życie wcześniej wydawać by się mogło normalne, lubiłem (już nie lubię) słuchać Myslovitz. Chciał bym umrzeć z miłości - Comy, itp. Zastanów się, jakiego po słuchaniu przez godzinę takiej muzy łapiesz doła. Byłem zwykłym, mało pewnym siebie chłopaczkiem, który myślał, że miłość to coś co go w życiu nie spotka.

Jak chciałem nabrać odwagi na imprezie żeby pogadać z jakimiś dziewczynami musiałem z przyjacielem opróżnić 1/2 l wódki żeby było dobrze. Jak sądzisz z iloma dziewczynami wracałem do domu ? oświecę cię bo pewnie masz/miałeś tak samo z ŻADNĄ. Kiedyś dostałem maila z ofertą książki był ona o uwodzeniu na początku nie chciałem jej kupować myślałem sobie „Książka o uwodzeniu dobre sobie” ale maila nie usunąłem.

Po paru tygodniach postanowiłem ją kupić w końcu co mi szkodzi. Tak to ja byłem nie wyposażony w dostateczne umiejętności towarzyskie tak świat mnie czegoś nie potrafił normalnie nauczyć, musiałem tego nauczyć się sam i tak wpadłem w wir nowego lepszego życia, wszystko stało się jasne bardziej zrozumiałe wydaje Ci się że to banał ale dla mnie był to chyba najważniejszy moment w życiu bo potem wszystko się zmieniło.

I dziękuje za to że jestem tu i teraz. Spraw swojemu życiu niespodziankę bądź i żyj tak jak zawsze chciałeś. Ja zawsze chciałem tak żyć jak dziś jutro i jak będę za 50 lat Pokochałem siebie i świat. Aha zapomniałem Ci powiedzieć pewnie czytasz tego posta kilka dni po tym jak go napisałem może tygodni miesięcy albo lat teraz pewnie gdzieś staje się lepszy albo mam na kolanach dziewczynę o której zawsze marzyłeś, tą najfajniejszą.

I wiesz gdy jakaś kobieta kiedyś mnie zapyta czy tak mnie poderwałeś czy tym właśnie się zajmujesz ?. To powiem jej tak bo wiesz wymagam od siebie bardzo wiele bo chcę być najlepszy dla kobiety z którą będę chciał spędzić resztę życia i sprawić by była najszczęśliwszą kobietą na ziemi wymagam od siebie bo będę wymagał od niej.

Jak zacząć w PUA, jak stać się najlepszą wersją siebie

Email

Witaj

Ja jestem Drake a Ty jesteś wiedziony tylko Tobie znaną ciekawością.

Uwaga zamknij teraz tą stronę bo za moment będzie za późno. Dostajesz ostrzeżenie, bo po tym wszystkim czego się tu nauczysz przestaniesz mieć czas na granie w gry komputerowe i oglądanie telewizji:).

W najbliższym czasie zrozumiesz wiele rzeczy i staniesz się zupełnie innym człowiekiem. Kobiety przestaną Cię taktować jak przyjaciółkę. Będą spoglądały na Ciebie zupełnie inaczej. Nabierzesz pewności siebie, tak, że większość kobiet będzie Cię pytało „...czy Ty nie jesteś aby zbyt pewny siebie?”.

Będziesz się z nimi świetnie bawił całował się, kochał patrzył jak rozkwitają w twoich ramionach. Będziesz ich księciem z bajki albo piratem którego gdzieś tam w środku pragną... Wszystko zależy tylko od Ciebie. Czy zechcesz nad sobą pracować i czy będziesz miał na to odwagę.

Jesteś tu z powodu...

Są dwie najczęstsze przyczyny: Pierwsza, w twoim życiu jest za mało kobiet, czujesz się słabo w kwestiach relacji damsko męskich, nie wiesz jak zagadać, potrzebujesz zmiany i chcesz więcej. Ta przyczyna nie wymaga dodatkowego wstępu.

Druga, jesteś zakochany w jakiejś dziewczynie, chcesz ale nie potrafisz jej zdobyć bo jest to dla Ciebie sytuacja, w której masz niewielkie doświadczenie.

Domyślam się, że zrobiłbyś dla niej wszystko. Myślisz o niej wieczorami kiedy słuchasz Myslovitz. Ok., pierwsza rzecz aby ją uwieść a którą musisz zrobić, to na najbliższy czas zapomnieć o niej... Dziwisz się, ale piszę to bo na prawdę chcę żebyś ją zdobył. Dam Ci receptę, którą jeżeli zrealizujesz będziesz miał największe możliwe szanse - potrzebujesz czasu.

Jeżeli będziesz z niego korzystał ucząc się i praktykując, ten czas Cię zmieni. Da zupełnie nowe możliwości, dystans i właściwe spojrzenie. Nie wystarczy nauczyć się trzech tekstów an pamięć. Najważniejsze są te sygnały których nie widać, a które uda Ci się zauważyć wiedząc na co zwracać uwagę.

Co tak na prawdę uwodzi kobietę?

99,9% facetów uważa, że żeby zdobyć kobietę, koniecznie trzeba być przystojnym bądź/i bogatym. Cóż, to też prawda... można dzięki temu zdobyć kobietę, ale przyczyna leży gdzie indziej. Jest masa pomysłów, masa teorii na ten temat. Ale każdy kto ma choć trochę doświadczenia w uwodzeniu i relacjach damsko męskich, powie Ci, że najważniejsza jest Twoja postawa, pewność siebie.

Faceci którzy są przystojni bądź bogaci, w większości wypadków pewność siebie dostają od losu. Głównie dzięki temu wykształca się w nich poczucie wyższej wartości. Bez pewności siebie nigdy nie będziesz miał takich rezultatów jakie pragniesz mieć. To jest coś, od czego musisz zacząć. Równolegle do zdobywania wszystkich innych umiejętności, musisz budować swoją pewność siebie. Staraj się uwodzić w każdej sytuacji twojego życia. Czy jest to ekspedientka w sklepie, czy 50 letnia kobieta w windzie nie bój się rozmawiać. Bądź otwarty, socjalny, nie bój się kontaktu... to cechy i umiejętności, które pomogą Ci w całym Twoim życiu.

Różnice płci

Ty i ja jesteśmy facetami i oceniamy świat przez pryzmat męskiego umysłu. Kiedy widzisz kobietę w ciągu 10 sek. wiesz czy Ci się podoba czy nie. Widzisz fajne nogi, ładną buzię, chcesz ją poznać... to jest Twój schemat. Wydaje Ci się, że tym samym schematem posługują się kobiety i raczej nie bierzesz pod uwagę, że kobiecy umysł jest skonstruowany inaczej.

Tak jak my oceniając atrakcyjność patrzymy głównie na fizyczny wygląd a dopiero później na resztę, tak kobiety zwracają uwagę na dodatkowe czynniki. To jak się poruszasz, jak mówisz, co mówisz, jakie wzbudzasz emocje, jak się przy Tobie czują, czy jesteś spięty, czy otaczają Cię w Twoim życiu kobiety. Widzisz różnicę? Nie liczy się opalenizna ale charyzma i pewność siebie. To ona jest atrakcyjna i buduje w jej głowie obraz atrakcyjnego faceta.

Jeśli zobaczysz zdjęcia najlepszych Guru PUA - Mysteriego czy Styla, zobaczysz, że wcale nie są przystojni. Zresztą inaczej. Wyobraź sobie Ala Pachino. Gdybyś pozbawił go charyzmy wyglądał by jak menel spod sklepu z winem. Tylko, że on jest najbardziej charyzmatyczną i przez to pociągającą postacią w show biznesie... Zrozum, wygląd to tylko element Twojej atrakcyjności w oczach kobiety. Oczywiście, nie możesz śmierdzieć i mieć półmetrowej brody, masz być najlepszą wersją siebie ale rób to przede wszystkim dla siebie.

Część facetów zacznie teraz mówić, że dla nich liczy się jedynie wnętrze. Ja, teraz kiedy poznałem masę kobiet wiem, że, wnętrze jest tak samo ważne jak wygląd. Poznałem super wyglądające dziewczyny, ale nie miały w sobie tej energii którą kocham. Większość facetów, którzy mówią, że wygląd się nie liczy oszukuje samych siebie. Tak naprawdę, pokrętnie sądzą, że kiedy kobiety się o tym dowiedzą, to uznają go za wrażliwego, głębokiego, fajnego faceta z którym warto się wiązać. Bo przecież mama mówiła, że jak będziesz opiekuńczy i dobry to kobiety będą cię kochały... tylko, że nie miała w życiu wielu kobiet.

Od czego zacząć?

Zanim cokolwiek zrobisz odpowiedz sobie w najdłuższym wywodzie jaki Ci przychodzi do głowy na parę pytań.
- Dlaczego jestem wartościowym facetem ?
- Jak barwne jest moje życie ?
- Czy akceptujesz siebie, swój wygląd ?
- Jak chciałbyś wyglądać za rok ?
- Jakie są najważniejsze zasady, reguły w twoim życiu którymi się kierujesz ?
- Jaka kobieta byłą by twoim ideałem ? (wylistuj jak najwięcej cech)
- Jakie mam hobby, zajęcia poza kobietami ?

Zanim przystąpisz do gry uświadom sobie, że Twoje problemy związane z relacjami leżą głównie w Tobie i Twojej głowie... Zabierz się za siebie bo bez tego będziesz tylko robotem, któremu ktoś podpowiedział regułkę jak rozpocząć rozmowę... a nie o to chodzi.

Jak?

Dla przełamania swojej nieśmiałości, lęku przed podejściem i podbudowania swojej pewności siebie dostępne są różne ćwiczenia (jak np. „Demonic Confidence”, albo „Misja szalonego zdobywcy”. Brzmi śmiesznie albo ciekawie? Szczegóły i materiały są dostępne za darmo na portalu albo forum... Kiedy zaczniesz działać, kup sobie jakiś poradnik lub ściągnij ebooka z naszego portalu. Jeśli potrzebujesz motywacji kup „Grę” Neil Strauss’a, ona da Ci kopa do działania.

Czyli... podchodź, rozmawiaj, uwodź, bądź socjalny. To twoja pierwsza i najważniejsza lekcja.

Ważne jest wyjście z boxa!

Robienie rzeczy których się wcześniej nie robiło.
Robieni rzeczy których się bało.
Nie muszą być związane z PU a wręcz nie powinny.
Uwodzenie to jeden z aspektów twojego życia, popracuj nad resztą.
Biłeś się kiedyś z dobrym kumplem? nie? to spróbuj!
Ukradłeś kiedyś znak drogowy? Albo złamałeś inny zakaz wpajany Ci od dziecka. Nie mówię tu o łamaniu prawa. Mówię tu o łamaniu społeczeństwa.
Nie masz wprowadzać chaosu na ulicach, ale masz zrobić coś na co miałeś ochotę tylko ktoś kiedyś Ci zabronił.
wejdź na stronę internetową o zupełnie nie znanym Ci temacie i przejrzyj ją
Przeczytaj książkę nie znanego Ci autora.
Idź do empiku i przesłuchaj płyty wykonawcy którego nie znasz albo nie lubisz,
lub z takiego gatunku muzycznego za którym nie przepadasz.
Poszerz horyzonty.

By CU

Co dalej?

Pisz FR’y na forum, zadawaj pytania, zacznij działać, przestań marnować czas...

Pozdrawiam na drodze rozwoju
Drake (mod. by Vip)

N jak naturalność

Email

Od niedawna można zauważyć pewny trend w dążeniu do naturalności" Fajnie, że jest coś więcej niż gotowce. Można mówić o tym w nieskończoność. Są różne szkoły, jedni mówią, że nie powinno się używać materiału z "puszki", drudzy, że nie ma to znaczenia.

W przypadku korzystania z gotowych tekstów, istnieje ryzyko, przyzwyczajenia się do nich, co w konsekwencji może prowadzić do zabijania spontaniczności. Czyli właściwe najpiękniejszego elementu uwodzenia. Dlatego najpierw potrzebna jest świadomość. Wszystko jest dla ludzi w odpowiednich ilościach.
Jeżeli facet ma przygotowany tekst, czuje się trochę pewniej, tzn. tak mu się wydaje, jednak stając przed kobietą, ma dokładnie taki sam poziom strachu jak gdyby szedł na żywioł. Tak naprawdę nie walczymy z tym, co powiedzieć, tylko z tym, żeby podejść, bo nawet, jeżeli masz najlepszy tekst, to w chwili działania zaczniesz go podważać sam przed sobą: pewnie się nie uda" to głupie itd. Tekst jest tylko wymówką i właśnie to jest minusem gotowych rozwiązań. Podchodząc spontanicznie, zyskujemy o wiele więcej. Uświadamiamy sobie, że można. Przyzwyczajamy się do działania w różnych sytuacjach. Stajemy się bardziej elastyczni. To my jesteśmy tekstem. Nasze spojrzenie" gest" ton głosu" a wreszcie i słowo"

Po pierwsze używaj głowy, filtruj informacje i wyciągaj tylko to, co jest najlepsze dla Ciebie. Bądź przekrojowym facetem, nie zamykaj się na nową wiedzę, którą być może wcielisz do swojego repertuaru. To nie jest sztuczność, to jest nauka. Przyswajasz nową wiedzę, po czym krystalizujesz ją. Tym razem nie zabraknie Ci języka w gębie, bo już wiesz, co powiedzieć, dodasz do tego jeszcze swój uśmiech i mamy Ciebie. Spontanicznego gościa, który ma na wszystko odpowiedź. To rozwija, po jakimś czasie odrzucisz gotowe i sprawdzone teksty, ponieważ zyskasz świadomość, że jesteś już gotowy.

Bo czym jest naturalność? Czyż właśnie nie jest to zaadoptowanie gotowych mechanizmów do tego stopnia, że tworzymy swój styl bycia i rozmowy? Czy stając się generatorem "naturalności" nie umieszczamy siebie w kolejnym schemacie "bycia naturalnym"? Najważniejsze jest to, jak czują się przy Tobie kobiety. Szczerze to już wole rozmawiać z kobietami używając gotowców, niż stać i się patrzeć.

KOLEJNYM MINUSEM NAUKI MATERIAŁÓW JEST TO, ŻE NIGDY NIE MASZ WYSTARCZAJĄCEJ WIEDZY. Ciągle wchłaniasz wiedzę, ale jej nie wykorzystujesz. To jest bolączka tego wszystkiego. Bolesny paradoks, polegający na tym, że często wiesz, co odpowiedzieć w tym momencie jednak nie mówisz nic" ogrania Cie jakaś głupia niemoc. Ponieważ brakuje Ci rozmów z kobietami, takich zwykłych, luźnych niekoniecznie mających charakter "uwodzicielski". Traktujesz konwersacje, jako grę, w której ciągle musisz wygrywać. Gdy coś idzie nie tak, stajesz w miejscu i nie wiesz, co dalej robić" bo nauczyłeś się, że albo masz tekst do wypowiedzenia albo nie, tym samym bardzo się ograniczasz.

Nikt nie ma prawa odbierać komuś szansy zdobywać doświadczenia na własnej skórze. Istotne jest więc aby nie opierać się na "tekstach" w 100%. To może być dodatek. Wszystko jak zwykle sprowadzę do wewnętrznych przekonań, jeżeli masz przeświadczenie, że pociągniesz rozmowę i jesteś tak elastyczny, że odnajdziesz się w każdej sytuacji, to po prostu niczego więcej Ci nie trzeba. Zamiast szukać w głowie tekstu, lepiej iść na parkiet i się pobawić. Tyle, że ja to już wiem, a Ty może zaczynasz rozumieć, czym jest naturalność?

Sztuka uwodzenia

Sztuka Uwodzenia

Sztuka flirtu

Sztuka flirtu

Jak zagadać

Partner JakZagadać

Jesteś tutaj: Home